Drugie pandemiczne Paszporty

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj

Mieliśmy nadzieję, że te zeszłoroczne będą wyjątkiem. Niestety i tym razem musiał nam wystarczyć telewizyjny show w TVN, ale jednak z niewielką publicznością.

Zaprosiliśmy bowiem wszystkich nominowanych z osobami towarzyszącymi (rok temu byli tylko laureaci). Wszyscy musieli – i my także – przetestować się w przeddzień. Udało się i stawiliśmy się w pełnym składzie, tylko wokalistka, która miała wystąpić z EABS – Paulina Przybysz – okazała się dodatnia. Ale chłopcy z zespołu sami też fajnie spełnili swoje zadanie.

Jakaś strasznie emocjonalna była ta uroczystość. Laureaci w większości mówili o sprawach poruszających (nie zabrakło minuty krzyku dla Białorusi), a wszyscy wzruszali się – bywało, że aż do łez w oczach. Może pogoda, zmiana ciśnienia, przyczyniła się również do tego, ale faktem jest, tematów do refleksji i niepokoju jest tyle, że w którąkolwiek stronę się nie obrócić, można się o nie potknąć. My, dziennikarze wręczający, ze swej strony wyzłośliwialiśmy się, ale to już tradycja. Jeśli ktoś ma ochotę, może obejrzeć całość tutaj.

Piszemy o tym, co ważne i ciekawe

Z tej ciąży nie ma już co zbierać, mówi lekarz na USG. „I czego pani od nas oczekuje?”

Nie wrócę do ginekologa, który prowadził moją ciążę, bo musiałabym skłamać, że poroniłam, opowiada Wioletta. Przez kilka tygodni żyłam jak tykająca bomba, nie jadłam, nie spałam, wyznaje Karolina. Obie przerwały ciążę w drugim trymestrze.

Agata Szczerbiak

Jedno też w tym roku wyszło: że różne dziedziny świata artystycznego zbliżają się do siebie. Wewnątrz samej muzyki także. W kategorii Teatr zwyciężył Dominik Strycharski, autor muzyki teatralnej, ale i filmowej, i performer, i improwizator. Laureatka w mojej dziedzinie, Teoniki Rożynek, również ma na koncie – obok muzyki autonomicznej – wiele osiągnięć, w tym nagradzanych, w dziedzinie muzyki do teatru i filmu, ale także występuje w grupach improwizujących. Współpracowała też z innym z nominowanych w tej dziedzinie, Rafałem Ryterskim (kolegą z klasy prof,. Krzysztofa Baculewskiego na warszawskiej uczelni), i innymi koleżankami i kolegami. W dziedzinie muzyki popularnej jednym z nominowanych był Paweł Szamburski, którego trudno zaszufladkować; wśród jego wielu różnych projektów jest zespół Bastarda składający się z trojga muzyków z różnych światów: Paweł jest najbliżej jazzu i muzyki żydowskiej, Michał Górczyński wywodzi się ze środowiska „warszawskojesiennego”, a Tomek Pokrzywiński – z muzyki barokowej. Wszystkich (a także te wszystkie style muzyczne) łączy improwizacja i współdziałanie.

Z Teoniki Rożynek będę oczywiście jeszcze rozmawiać dla papierowej „Polityki” (choć nie tak od razu, bo moja kategoria ma być jedną z późniejszych w kolejce) i na pewno będzie to bardzo ciekawa rozmowa, bo dziewczyna ma nietuzinkowy talent i jest wyrazistą osobowością. W tym roku, tak jak w zeszłym, dajemy też nagrody finansowe pozostałym nominowanym, w mojej dziedzinie więc uhonorowani zostaną i Rafał Ryterski, i Piotr Alexewicz. Co do tego ostatniego, liczę na to, że pojawi się tu w przyszłych latach – jest bardzo młody, ale z pewnością jest już kimś i jeszcze w naszym światku namiesza. Taką mam przynajmniej nadzieję.

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj