Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Co w duszy gra - Blog muzyczny Doroty Szwarcman Co w duszy gra - Blog muzyczny Doroty Szwarcman Co w duszy gra - Blog muzyczny Doroty Szwarcman

31.07.2008
czwartek

Koniec świata w Zgorzelcu

31 lipca 2008, czwartek,

Pisałam – i tu, i nie tu – o kompozytorach w Terezinie, którzy w rzeczywistości hitlerowskiego obozu tworzyli i wykonywali swoje dzieła. Teraz przypomnę o rzeczywistości nieco podobnej, choć mającej miejsce w stalagu, obozie jenieckim, w styczniu roku 1941. A … Czytaj dalej

29.07.2008
wtorek

Sen o Mieście

29 lipca 2008, wtorek,

Panorama z Miradouro de São Pedro de Alcântara Od zawsze śni mi się sen o Mieście. To prawdopodobnie przypadłość wielu ludzi: ktoś z Was miewa takie sny? Miasto komasuje w sobie zapewne różne cechy miejsc, które widzieliśmy, które znamy, które zrobiły … Czytaj dalej

27.07.2008
niedziela

Shepp niepokorny

27 lipca 2008, niedziela,

Ledwie się rusza, choć ma 71 lat, więc nie jest przecież bardzo stary („ale zużyty” – powiedział złośliwie kolega). Dla organizatorów festiwali jest nieznośnym i upierdliwym gwiazdorem. Ale kiedy w końcu z trudem wychodzi na scenę w nieodłącznym borsalino na … Czytaj dalej

25.07.2008
piątek

A w Krakowie…

25 lipca 2008, piątek,

Konwersujemy… …i pozujemy (fot. Tato Bobika) A w Krakowie na Brackiej nie padał deszcz, Na Tomasza czy Poselskiej nie padał też. Zlądowałam w mieście tym, Po czym poszłam zaraz w „Dym”, Tam, gdzie czekał na mnie pewien zwierz. Najpierw byliśmy z Tatą i … Czytaj dalej

24.07.2008
czwartek

Lisbon Stories

24 lipca 2008, czwartek,

  1. Z Alfamy. A właściwie z dzielnicy na jej tyłach – Graça. Trafił nam się bardzo miły zbieg okoliczności: akurat na lato wynajął tam mieszkanie nasz znajomy, zakotwiczony od lat w Stanach. Postanowił napisać w Lizbonie książkę. Miejsce wydaje się idealne… … Czytaj dalej

22.07.2008
wtorek

Parę pocztówek nadatlantyckich

22 lipca 2008, wtorek,

Ocean. To całkiem inny zwierz niż morze… przynajmniej tam, gdzie wczasowałam, tj. w miasteczku Peniche. O, nie było tam tylko tak jak na tych zdjęciach… Były same pogodowe niespodzianki. Co rano szaro, większa lub mniejsza mgła, marna, a czasem nawet … Czytaj dalej

14.07.2008
poniedziałek

Muzyczna wyszalnia

14 lipca 2008, poniedziałek,

Jeśli ktoś pamięta Lema Dzienniki gwiazdowe Ijona Tichego, to przypomina sobie zapewne z Podróży dwudziestej piątej wyszalnię (od „wyszaleć się”). Na planecie Procytia można było udać się do małej kabiny wyścielonej korkowymi materacami i dać swobodny upust swym uczuciom. Po … Czytaj dalej

13.07.2008
niedziela

Co z tym Ludwikiem?

13 lipca 2008, niedziela,

No cóż, musiała w końcu nadejść pora poważnego zmierzenia się z tym tematem. Uświadomiłam to sobie, gdy we wpisie Ogrody w deszczu poczułam się w obowiązku napisać „sorry, foma” cytując kawałek Pastoralnej Beethovena, ale jeszcze bardziej, gdy PAK to skomentował: „Co jest w tym … Czytaj dalej

11.07.2008
piątek

Jeszcze z Themersona

11 lipca 2008, piątek,

Postanowiłam napisać coś do papierowego wydania o Themersonach, więc wczytuję się w dzieło Pana Stefana O potrzebie tworzenia widzeń, wydane przy okazji wystawy w CSW pod tym samym tytułem, o której pisałam parę wpisów temu. Mały kawałek okołomuzyczny tekstu: „W operze … Czytaj dalej

10.07.2008
czwartek

Ogrody w deszczu

10 lipca 2008, czwartek,

Padało, teraz chwilę nie pada, jutro i pojutrze znów ma padać. Ale to deszcz ciepły, gęsty i przelotny. Nie jest to siąpiąca trzydniówka z Chopinowskiego Preludium Des-dur, ale raczej radosny, szybki prysznic w zieleni, ten z Debussy’owskich Ogrodów w deszczu. Te krople deszczu nie … Czytaj dalej

css.php