27 sty

W cieniu krucyfiksu

Monachijski Don Carlos, wbrew temu, co podejrzewałam, nie był bynajmniej uwspółcześniony. Jürgen Rose wystawił go w konwencji ponadczasowej. Ubrania – dość proste, ale jednak jakoś tam nawiązujące do kontekstu społecznego i sytuacji w danym momencie. Scenografia – jak najprostsza. Wszystko działo się właściwie w jednym klaustrofobicznym czarnym wnętrzu o podłodze podnoszącej się ku tyłowi sceny; miało ono rozsuwane ściany, […]

Ważne newsy, kompetentne analizy.
Subskrypcją Premium podzielisz się z Bliskimi.

Wypróbuj za 1 zł