Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Co w duszy gra - Blog muzyczny Doroty Szwarcman Co w duszy gra - Blog muzyczny Doroty Szwarcman Co w duszy gra - Blog muzyczny Doroty Szwarcman

16.01.2013
środa

Dziwny jubileusz

16 stycznia 2013, środa,

Jubileuszowe, 20. Paszporty „Polityki” niespodziewanie zamieniły się z nagrody krytyków w plebiscyt publiczności. Nie bardzo mi więc w ogóle wypada wypowiadać się o nominacjach i werdykcie, zwłaszcza że my, dziennikarze „Polityki”, w tym roku ani paluszka do tego nie przyłożyliśmy (choć z drugiej strony nieraz już tak się zdarzało, także mnie, że nawet gdy pracowaliśmy w kapitule, werdykt bywał inny, niżbym chciała). Tak więc dziś nie o tym, lecz o samej wczorajszej uroczystości, którą można obejrzeć tutaj.

Jak kto nie widział, warto obejrzeć przede wszystkim dżingle i posłuchać oprawy muzycznej. Bo o ile w zeszłym roku nie była udana, to w tym, jubileuszowym, rzeczywiście pokazaliśmy coś specjalnego. Tj. pokazał Daniel Stryjecki, tancerz związany na co dzień z Polskim Teatrem Tańca, wraz z pomagającymi mu grafikami, do czego podkład robił reaktywowany w zeszłym roku po latach duet Skalpel, laureat Paszportu „Polityki” za rok 2005.

Ta oprawa muzyczna bynajmniej nie była łatwa. To i owo było jak na koncercie Polish Icons na zeszłorocznym Sacrum Profanum, ale jednak trochę inaczej. Podczas zapowiedzi kategorii Muzyka poważna był dżingiel wysnuty z Kwartetu Lutosławskiego, natomiast na koniec, na cześć Kreatora (Współkreatora) Kultury był już większych trochę rozmiarów (i bez tańca, ale z wizualizacją wokół partytury) remiks I Kwartetu smyczkowego Krzysztofa Pendereckiego.

Wracając do owych interakcyjnych dżingli, powstały one ponoć w ten sposób, że tancerz wymyślał, co powinno się znaleźć na obrazku i jak się ma poruszać, a grupa grafików komputerowych pracowała nad realizacją tych pomysłów. To zresztą nie było coś absolutnie nowego, zdarzały się tego typu zabawy za granicą, ale u nas chyba jeszcze nie. Wypadło świetnie, nie tylko moim zdaniem, od wielu osób słyszałam wyrazy zachwytu, z Pendereckim na czele, któremu nie przeszkadzało użycie (dowcipne) jego własnych słownych wypowiedzi. W ogóle, jak już swego czasu wspominałam, te wszystkie działania wokół jego dawnej twórczości bardzo go odmłodziły. (Nawiasem mówiąc, Europejskie Centrum Muzyki w Lusławicach już wreszcie stoi, a inauguracja nastąpi w maju z udziałem Anne-Sophie Mutter. Mówią, że akustyka nowej sali jest rewelacyjna.)

Nasz jubileusz – że pociągnę myśl z tytułu – był rzeczywiście trochę dziwny. Bez najwyższych oficjeli (prezydent zajęty spotkaniem z dyplomacją, premier na urlopie), bez stada celebrytów – w relacjach plotkarskich pojawia się tylko kilka stałych nazwisk. Ludzi kultury, i owszem, było wielu, ale normalnych, niecelebryckich. I dobrze. Swoją drogą miło zaskoczyło mnie, że laureat filmowy, Marcin Dorociński, jest wręcz antycelebrycki. Na sugestię Grażyny Torbickiej, by nauczył się grać Marcina Dorocińskiego, asertywnie zaprotestował. I tak trzymać.

Kategorie:

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 15

Dodaj komentarz »
  1. Ło matko, znowu ten sam gość w charakterze narratora.
    Przecież tego głosu i sposobu mówienia nie można słuchać. :mrgreen: :mrgreen:
    Obejrzę bez głosu.

  2. Na szczęście gość niewiele miał do powiedzenia, tylko wystraszył mnie na początku, a gala wypadła znakomicie.
    Oczarowana jestem grafikami komputerowymi w połączeniu z dźwiękiem i z tancerzem.
    Oprawa muzyczna też bardzo mi się podoba.
    Najbardziej udana gala z tych, które widziałam.
    Gratulacje! 🙂

  3. Pobutka.


    IMHO: Forma ‚głosowania’ ma swoje plusy, ale warto ją udoskonalić. I stosować ‚równolegle’ z głosami krytyków, a nie zamiast.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dzień dobry,
    myśmy nawet chcieli poddać taką myśl naczelnemu, ale argument był przeciwko taki, że gdyby wszystko wręczać, to gala wydłużyłaby się dwukrotnie, a na to nie ma miejsca na antenie.
    Był też pomysł podobny do tego, co ktoś tu kiedyś rzucił: żeby publiczność wybrała na jubileusz Paszporty Paszportów, ze wszystkich dotychczasowych laureatów. Ja zresztą uważam, że tylko takie rozwiązanie miałoby sens, gdyby ta nagroda miała pozostać tym, czym jest i nie utracić prestiżu. Niestety ten pomysł upadł z tych samych powodów, co powyżej.

  6. Jakieś dziwaczne zestawienie starego cmentarza we mgle z Kwartetem smyczkowym Lutosa. Ale dobrze grają.

  7. Dlaczego dziwne? Druga część jak najbardziej mglista.

  8. A tak w ogóle to dawno tego pana nie było:
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=B25c7dAMcxs#!

  9. Z roku na rok wszystko zawsze idzie w kierunku populizmu. Niestety….

  10. Dzień dobry wieczór,
    powyższy koment wpuściłam, bo po pierwsze poniekąd zgadzam się z treścią (choć może nie zawsze i nie wszystko 🙂 ), a po drugie ubawiła mnie taka forma reklamy na poniekąd niszowym blogu 😆 Może ktoś z blogownictwa będzie miał interes w Dąbrowie Górniczej 😉
    Macham z Krakowa. Zaraz idę na Opera Rara. Byłam też dziś na konferencji w Warszawskiej Operze Kameralnej – ciekawie było, nie powiem. Też napiszę. Na razie tyle, że zostało już ustalone, że MACV będzie się zajmował Kłosiewicz (brawo!), a działaniami edukacyjnymi, bo takie będą, Violetta Łabanow i Piotr Maculewicz. Kolejne brawo.
    Może w sumie nie będzie najgorzej.

  11. Gruess Gott! 🙂
    Znalazlam w zwiazku z Rokiem Lutosa, to sie dziele. (Przepraszam, jesli linka juz byla).
    http://woven-words.co.uk/

  12. Gruess Gott w Monachium 🙂
    Na pewno była na papierze, a czy tu, to nawet nie pamiętam. W każdym razie świetną sprawę robi dla Lutosa Salonen. Już za dwa tygodnie gra tam Zimerman 😀
    Zaraz zrobię kolejny wpis.

  13. Wszystkim wielbicielom Małych Zwierzątek polecam poniższy utwór:

    http://www.youtube.com/watch?v=CLQ5wbU0DK8

    Trzeba wytrzymać do końca. To jest francuska wersja, ale oryginał jest włoski.

  14. To odwrotnie niż Don Carlos 😆

  15. Cesarzowi, co cesarskie!

    To wersja oryginalna:

    http://www.youtube.com/watch?v=juqyzgnbspY

    Mnie się zimno zrobiło, jak zobaczyłem statystykę wejść: ponad 50 milionów. A Koreańczyk ze swoim Gangnam Style grubo przekroczył miliard.

    To o czym my tu rozmawiamy…

css.php